Co widzicie na zdjęciach? To australijski Holden, prawda? To Ford Mustang, prawda? Otóż, obie wersje są prawdziwe! Jakim cudem? Ano takim.  Są ludzie, którzy lubują się w moto-kompilacjach.

Opierając się na nowozelandzkich dziennikarzach z radia The Rock, mam przyjemność zaprezentować Forda-Holdena. Bazuje na Mustangu z 1969 roku oraz Holdenie HQ. Nazwano go sprytnie… Folden! Przyznam, że nazwa gibka i wpadająca w ucho. Wszystko wygląda następująco: 3/4 auta to Holden HQ, a dokładnie część tylna, z kolei pozostałość, czyli przód należy do Mustanga. Pod maską znajduje się V8-ka Forda (302 cali).

Po trzech miesiącach oraz ponad 800 godzinach pracy$69,500 dolarów amerykańskich powstało to, co widzicie na zdjęciach. Do auta dodano 20 calowe obręcze Chip Foose, szary lakier z pomarańczowymi paskami oraz bardzo interesujące wnętrze z systemem audio. Jest jeszcze coś – połączone logo Forda i Holdena.

Pojazd trafi na aukcję “Trademe“, a kasa trafi na konto fundacji. Ciekawy projekt.

 

 

źródło: autokult.pl